Neorenesansowy pałac w Zakrzewie

Neorenesansowy pałac w Zakrzewie wybudowany został w 1867 roku, jednak w jego piwnicach zachowały się relikty starszego – XVIII-wiecznego dworu. Inicjatorem jego powstania był Albin hrabia Węsierski, a nad realizacją projektu czuwał ówczesny architekt gnieźnieński – Ludwik Ballenstedt. Inspiracją do ustalenia wyglądu pałacu miał być pobyt obu panów na Wystawie Światowej w Paryżu, gdzie prawdopodobnie został zakupiony gotowy już projekt. Potwierdzeniem tej tezy może być fakt, że budowla posiada bardzo wyraźne cechy stylu francuskiego. 

Cały gmach zrealizowano na planie prostokąta. Jego centralna część ma cztery kondygnacje, a na szczycie stromego dachu umieszczony został taras. Niżej znajdują się cztery potężne kolumny jońskie, między którymi usytuowane jest główne wejście do pałacu. Cała elewacja frontowa została bardzo bogato ozdobiona. Nad najwyżej położonym oknem zobaczyć można kartusz  z herbem Belina, natomiast w balkonowej balustradzie na pierwszym piętrze koronę hrabiowską. Uwagę zwracają także panoplia – rzeźbione kompozycje zawierające elementy rycerskiej zbroi. Wnętrze pałacu utrzymane jest w równie dobrym stanie; zachowało się w nim wiele oryginalnych elementów, m.in. posadzki, bogate sztukaterie, stolarka. 

Jeszcze nim powstał sam pałac, właściciel nakazał postawić na tym terenie liczne zabudowania gospodarcze: stajnia, wozownia czy gorzelnia. Jednocześnie przybyły z Francji ogrodnik, August Denizot, zajął się zakładaniem okazałego 16-hektarowego parku. Wykorzystując naturalne ukształtowanie terenu i obecność zbiorników wodnych, udało mu się stworzyć niezwykle malownicze miejsce, w którym do dziś rośnie wiele nieczęsto spotykanych w okolicy okazów drzew. 

Równie ciekawa, jak sam budynek, jest historia jego fundatora. Urodzony w 1812 roku Albin hrabia Węsierski, nie mając jeszcze 20 lat, udał się do Warszawy, by brać udział w powstaniu listopadowym. Jego odwaga w bojach zaowocowała awansem do stopnia podporucznika i odznaczeniem ofi cerskim – Krzyżem Złotym Orderu Virtuti Militari. W późniejszym czasie brał czynny udział w życiu politycznym i pełnił wiele ważnych funkcji. Był także bardzo sprawnym przedsiębiorcą, dzięki czemu zdołał powiększyć swój majątek. Za zgromadzone pieniądze mógł w 1856 roku odkupić od rządu pruskiego kolebkę polskiej państwowości – wyspę Ostrów Lednicki, na której dochodziło wówczas do licznych przypadków niszczenia historycznej tkanki. Mimo braku fachowego wykształcenia, okazał się też świetnym archeologiem, a większość znalezionych w trakcie badań przedmiotów, przechowywał starannie w swoim pałacu. Nie udało się jemu zrealizować wszystkich planów związanych z wyspą, ale i tak śmiało można stwierdzić, iż uratował to bezcenne miejsce przed całkowitym zniszczeniem. 

źródło: tupowstalapolska.pl


Get it on Google Play