Centrum Nauki Kopernik

Tu doświadczamy, nie tylko oglądamy. Na 22 tys. m² można samodzielnie przeprowadzać eksperymenty, dzięki którym skomplikowane zjawiska zachodzące w przyrodzie stają się zrozumiałe. I jednocześnie świetnie się przy tym bawić. Eksperymentowanie jest tak wciągające, że trzeba na nie przeznaczyć kilka godzin.
Nie ma wyznaczonej ścieżki zwiedzania, zwiedzający sam decyduje, co i kiedy chce zobaczyć. Na przykład w galerii „Świat w ruchu” można przekonać się na własnej skórze, co czuł astronauta Neil Armstrong, gdy stawał na Księżycu. W galerii „Re:Generacja” dowiemy się czego i dlaczego się boimy. Galeria „Strefa światła” to świetne miejsce dla tych, którzy lubią zagadki kryminalne, a w galerii „Człowiek i środowisko” najważniejszym eksponatem staje się sam zwiedzający. Tutaj poznajemy granicę własnych możliwości, tajniki zmysłów i ciała.
Do największych atrakcji należy planetarium „Niebo Kopernika”, gdzie dzięki projekcjom na sferycznym ekranie, otaczającym widownię ze wszystkich stron oraz nowoczesnym technologiom multimedialnym, uczestnicy seansów odnoszą wrażenie przebywania w najodleglejszych zakątkach kosmosu, w głębi oceanu lub w środku wulkanu. Podczas specjalnego seansu mogą się nawet cofnąć do początków życia na Ziemi. 
Ciekawostką Centrum Nauki Kopernik jest Elektrybałt, czyli elektroniczny poeta, który pisze wiersze na życzenie, a potem je deklamuje. Pierwowzorem tej człekopodobnej maszyny była postać wymyślona przez Stanisława Lema, występująca w jego cyklu opowiadań „Cyberiada”.
Stanowiska do eksperymentowania znajdują się także w plenerze, w położonym nad samym brzegiem Wisły „Parku Odkrywców”. Za pośrednictwem dźwiękowych instalacji „Echo”, „Konferencja” i „Zwierciadła akustyczne” można komunikować się na odległość. Latem w kinie plenerowym na terenie „Parku Odkrywców” wyświetlane są filmy popularnonaukowe i organizowane koncerty.   
Wiosną 2012 planowane jest otwarcie ogrodu na dachu. Inspiracją dla jego projektantów było zjawisko erozji. Z lotu ptaka można zobaczyć, jak ścieżki ogrodowe przypominają charakterystyczne, drążone przez wodę, koryta. Zielony dach pełni funkcję nie tylko dekoracyjną, ale także tłumi hałas, latem schładza, a zimą izoluje budynek przed stratami ciepła.
Z dachu CNK widać Wisłę i jej praski brzeg, most Świętokrzyski, Stadion Narodowy, a także sąsiedni ogród dachowy na Bibliotece Uniwersyteckiej.


Get it on Google Play